Najnowsze skutki działalności ACTA.

Brytyjski student z powodu domniemanego „naruszenia praw autorskich w internecie” zostanie pierwszą europejską ofiarą międzynarodowych porozumień ACTA.

No i stało się. Już dziś wiemy, jakie są pierwsze skutki działalności nowo podpisanej przez Polskę umowy z organizacją ACTA. Na szczęście póki co podany przez mnie przykład nie dotyczy bezpośrednio Polski :P Jeśli ktoś z was jeszcze nie wie ACTA to organizacja walcząca z piractwem internetowym i ochroną praw autorskich wielkich spółek. To właśnie wczoraj (26.01.2012) Polska przystąpiła do udziału w tej organizacji. Co jest w stanie zrobić ACTA? Czytaj dalej!

Przykład pochodzi z Wielkiej Brytanii. Wczoraj został aresztowany 23-letni brytyjski student – Richard O’Dwyer. Rozpatrzmy jego przykład w paru pytaniach:

  • Czym zawinił?

Richard zamieszkiwał akademik w Sheffield, tam właśnie uczęszczał do uniwersytetu. W wolnych chwilach prowadził stronę TVShack, na której można było znaleźć linki do wielu źródeł, umożliwiających pobranie całych filmów na dysk. Portal rzecz jasna „sam się prowadził” tzn. Żaden z plików filmowych nie znajdował się na serwerze oskarżonego studenta, a linki do filmów były dodawane przez potężną społeczność. Pojawia się więc pytanie… Przecież w sieci jest masa takich serwisów, to dlaczego akurat ten ucierpiał? Odpowiedź jest prosta, bo ten serwis notował ponad 300 tys. wejść miesięcznie, tak więc poniekąd zabłysnął… Właśnie tym się wyróżnił! Tylko tym!

  • Jaka kara czeka Richard’a?

Rozpatrując sprawę studenta w oczach brytyjskiego prawa, nie popełnił on żadnego wykroczenia – prawo nie zostało złamane. Nie udostępniał nielegalnych plików, żaden plik nie był na jego serwerze, ponadto sam nie korzystał z usług swojego serwisu :-) Niestety, prawo amerykańskie, którego znaczne zaczątki przyjęliśmy podpisując ACTA twierdzi inaczej. Według niego mężczyzna złamał prawo, co więcej jest groźnym przestępcą, którego działanie było z pewnością celowe. USA już wystąpiło o jego ekstradycję. Młodzieńcowi grozi 10 lat więzienia. 23-latek zdaje sobie sprawę, że jego proces będzie pokazowy, gdyż władze USA zechcą wysłać sygnał do wszystkich „cyberprzestępców” pokroju Richarda na całym świecie, że to koniec tego typu serwisów.

  • Reakcja społeczeństwa?

Sprawa wzbudza w nas wielkie zakłopotanie i zaskoczenie, przecież nasi politycy upewniali nas, iż podpisanie dokumentu nic nie zmieni i rząd amerykański nie będzie mieć prawa do skazywania Polaków za podobne działania… Matka 23-letniego Richarda przed kamerami wyraziła swe obrzydzenie brytyjskim sądem i jego decyzją, a później rozpłakała się.

 

Zatem, czy w obliczu podpisania przez Polskę dokumentu ACTA, nam też grozi takie niebezpieczeństwo i sankcje? Jest to doskonały przykład, wobec którego powinny ustosunkować się polskie władze, szczególnie Ci politycy, którzy przed przystąpieniem Polski do tego projektu upierali się, iż nie ma on wpływu na polski internet. W końcu w Polsce znajdziemy całe masy wielkich rozbudowanych serwisów. Jako, że jest to także blog programistów, dodam iż co drugi polski „Warez” stoi na systemie CMS zwanym DataLife Engine :-) (Taki rosyjski CMS…)

Póki co zarówno Wielka Brytania, Polska, jak i inni internauci z innych państw europejskich wciąż protestują! Istnieje wciąż cień nadziei, że uda się powstrzymać ACTA przed wcieleniem ich postanowień w życie i „polski internet”.

Na zakończenie dorzucę filmik, do którego na stronie TVShack.net prowadzi powyższe logo służb federalnych :-)